poniedziałek, 25 lutego 2013

suknia jane eyre - góra!!

Dwa dni i kilka nocnych godzin pracy... I jest! Mam już górę mojej wiktoriańskiej sukni z początku lat 1840. Na zdjęciu prezentuje się dosyć krzywo, co jest spowodowane głównie niedoróbkami typu brak guzika/zatrzasku u góry, brak usztywnienia na dole, i paroma innymi mankamentami, które wynikają z tego, że jest po prostu niedokończona.

Muszę też zafarbować nakładane białe rękawki na bardziej "stary" kolor ;)

Tak więc prezentuję wam wersję prototypową. Ubrałam ją uzbroiwszy się uprzednio w szeroki arsenał dziewiętnastowiecznej bielizny, która z braku odpowiedniej prezentuje dość ciekawy zbiór: regencyjna koszula i stays, edwardiański gorset, o którym pisałam już w tym poście, i gruba halka, którą zrobiłam dawno temu, a którą możecie częściowo oglądać tutaj. Nie jest perfekcyjna, ale jej objętość skutecznie wystarcza, zastępując cały szereg cienkich spódnic.

(UWAGA! Pisząc ten post w radiu słyszę soundtrack z Jane Eyre... Czy to znak? :) )





(nie, nie jest za ciasna w biuście... potrzebuję po prostu dobrego gorsetu, na który chwilowo mnie nie stać)

Czy jestem zadowolona? O, tak! Zważywszy na moje liche umiejętności krawieckie śmiem twierdzić, że ten niepozorny janeeyrowaty twór będzie kamieniem milowym w mojej kostiumologicznej przygodzie! Zresztą, już niedługo ocenicie sami.

8 komentarzy:

  1. masz ogromny talent:) podziwiam twoją pasję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeej, bardzo dziękuję, chociaż to chyba przesada ;)

      Usuń
  2. Ja już jestem Twoją fanką, bardzo lubię takie "inne" spojrzenie na ubiór.
    Aneta z Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło :) tym bardziej że też Kraków ;)

      Usuń
  3. rzeczywiście, ona wygląda świetnie! :)
    pozdrawiam serdecznie. ;)

    Na moim blogu organizuje konkurs wraz ze sklepem Merg, może miałabyś ochotę sprawić sobie prezent i weźmiesz udział? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boska! :) Też chcę taką :)).
    Podziwiam za talent i cierpliwość ;).

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom nie jest to aż tak skomplikowane, wystarczy trochę pokombinować ;) Ale dziękuję! :*

      Usuń