środa, 29 lipca 2015

moje #wcw / my #wcw

Wc... co? #Womencrushwednesday to tag popularny w środy na Instagramie, a w tym przypadku idealnie oddaje moje uwielbienie dla pewnych kobiet, które obserwuję w tejże aplikacji.

Chciałam się dzisiaj z wami podzielić osobami (hehe, jak to brzmi, "ty bierz nóżkę, ty rączkę"), które są dla mnie ogromną inspiracją i w jakiś sposób motywują mnie do pracy - zarówno nad kostiumami, jak i nad samą sobą. Nie zdziwcie się - znaczna część jest powiązana raczej ze środowiskiem retro, niż kostiumami, po prostu bardzo dobrze się je podziwia...

As you probably well know, #womencrushwednesday is a tag (mostly on Instagram) used to present women that one admires and that are inspiring. This time I'd like to present to you all the lovely women that I'm having a huge #womancrush on and that make me spend a lot of time stalking them on Instagram. These gurls are mostly connected to retro style, because it's just so easy and pleasant to admire them! 


1. Doris MayDay (@dorismayday)



Instagrama Doris odkryłam w zeszłe wakacje i sympatia szybko przerodziła się w obsesję. Jak tu nie uwielbiać osoby, która oprócz tego, że jest nieziemsko piękna, ma jeszcze idealną figurę, dystans do siebie (każda piękna kobieta, która wrzuca zdjęcia swoich kretyńskich min, ma u mnie propsy na starcie), świetny kobiecy, ale nie wyzywający styl, wiecznie idealną fryzurę, uroczy śmiech, no i tworzy tak przesłodką parę ze swoim chłopakiem, że na każde kolejne dodane zdjęcie z nim reaguję piskiem. Moja obsesja urosła do tego stopnia, że kojarzę prawie wszystkie znajome Doris pracujące z nią w Pin Up Girl Clothing i mam za sobą seans wszystkich dostępnych filmików z Doris na YouTubie. Serio, uważajcie, to uzależnia.

I discovered Doris' Instagram last summer and since then became completely obsessed with it. Not only is she a gorgeous person inside and out, with flawless figure and gorgeous hair, she also seems very down-to-earth, stylish, and together with her boyfriend make the cutest couple you've ever seen. I'm actually such a stalker I already know most of her friends' and coworkers' names, as well as have watched everything there is about her on YouTube. Watch out, Dorismania is contagious.


2. Isabella (@rougeyourknees)




Jeśli chcecie relacji na bieżąco z londyńskiego środowiska vintage, koniecznie zaobserwujcie @rougeyourknees. W pakiecie dostaniecie nie tylko świetne stylizacje, będące mieszanką mody wiktoriańskiej z tą z lat 20., 30. czy 70. XX wieku, ale regularne fotki znalezisk z londyńskiego Portobello Market, retro urządzenia do fryzur wraz z efektami oraz odrobinę kotów. Przy tym Isabella prawie zawsze odpisuje na komentarze, więc łatwo zasięgnąć dodatkowych informacji.

If you'd like to get firsthand pictures from London vintage events, do follow @rougeyourknees. Not only will you get to see Isabella's gorgeous vintage outfits (containing of mixed Victorian, 20s, 30s and 70s styles and though it sounds weird, it looks awesome!), you'll also get an inside look at Portobello Market and the people that work there. And Isabella is always really kind and eager to discuss things and answer your questions.



3. Lauren (@beezwing, @royalvintageshoes)




Lauren kojarzycie zapewne z blogiem i marką obuwia American Duchess. Aktualnie prowadzi dwa Instagramy - @beezwing to jej bardziej prywatne konto, aktualnie zdominowane przez jej badassowy wyścigowy samochód, @royalvintageshoes to konto powiązane z jej nowootwartym sklepem z retro butami (znajdziemy tam jej historyczne stylizacje). Lauren nie trzeba chyba nikomu polecać, więc jeśli tylko nie zeżre was zazdrość na widok pięknych butów na które was nie stać, zaobserwujcie.

You know she's owning a blog and a brand named American Duchess, but did you know she started a sister company not so long ago? It's called Royal Vintage Shoes and on their official Instagram account you can not only get to see the shoes they're selling, but also some lovely photos of Lauren wearing vintage-y stuff. Totally worth it! And if you're more into her personal stuff, theres another Instagram - @beezwing - filled with pictures of her oh-so-glamorous fast car.


4. Hailey Tuck (@haileytuck)




Ta jazzowa piosenkarka oczarowała mnie najpierw swoim klimatycznym, stylizowanym na lata 20. teledyskiem...

I first became enchanted by this lovely 20s inspired music video...




...a potem, po zaobserowaniu na Instagramie, umiłowaniem do podróży i szampana. Przy tym Hailey jest naprawdę niezwykle utalentowana i ma przepiękny głos o zupełnie niedzisiejszym brzmieniu.

... and then, after I followed Hailey on Instagram, I became enchanted even more by her talent and love for travelling and champaigne. If you're willing to follow someone that visited Los Angeles, Iceland and Estonia in not more than one month, Hailey is the right person for you.


5. Rockagirl (@rockagirl)



To chyba jedyna z polskich retro-modelek, która na wzór tych zagranicznych naprawdę stara się o autentycznie wyglądającą fryzurę, nosi bullet bra i ogólnie nie koncentruje się wyłącznie na pin-upie, ale często prezentuje dopracowane, historyczne stylizacje rodem z lat 40., 50. i 60. I chwała jej za to, bo w wysypie "modelek alternatywnych", których jedynym atutem jest chęć do pozowania w sesjach pin-up i gotyckich, a za strój zazwyczaj robi przykrótka sukienka w kropeczki, takie podejście naprawdę ją wyróżnia.

In my humble opinion she's the only Polish retro-model that really pays attention to details. She's not fully concentrated on pin-up, but also makes sure her hairstyle is gorgeously historical, tries out wearing a bullet bra and really puts effort into her 40s, 50s and 60s styled outfits. And among Polish models it's something that really distinguishes her from the others.


6. Porcelana (@buduarporcelany)

Jeśli macie ochotę na relacje na bieżąco z fascynujących rekonstrukcji historycznych, koniecznie zapoznajcie się bliżej z Instagramem Porcelany. Zapewne kojarzycie ją raczej z blogiem, ale jej Insta aż buzuje od historycznych fryzur i historyczno-lifestylowych inspiracji. A przy tym, jak wszyscy wiemy, Porcelana to oficjalna Miss Polskiego Kostiumingu, więc oglądanie jej pięknej twarzy raczej nie zrobi nam krzywdy.

If you're interested in firsthand coverage on some supercool historical events (Waterloo 2015 amongst them!), definitely check out Porcelana' Instagram. You might know her as the authoress of this blog, but you'll find much more than just her outfits on @buduarporcelany Instagram. Oh, and by the way, she's gorgeous.

środa, 22 lipca 2015

ku przestrodze / caution!

Części z was zdradziłam już na Instagramie, że pracuję obecnie nad Pasiastą Suknią Zła. Wczoraj miało miejsce szycie spódnicy. Możliwe że wiecie, możliwe że nie, ale podczas szycia historycznego i dopasywowania do siebie ciucha pojawia się pewien dylemat - ściągać czy nie ściągać gorset po każdej przymiarce? Jeśli go zdejmiemy, owszem, ulżymy sobie trochę i wygodniej będzie nam wykonywać wszelkie szyciowe czynności, ale za góra dwie minuty będziemy zmuszone wdziewać go ponownie. Jeśli zdecydujemy się zostawić go w spokoju, może okazać się, że nasza ruchomość ograniczona jest do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie przeprasować całego szwu. ŻYCIE.

Ja jednak wczoraj, oprócz głupiej, dyktowanej lenistwem decyzji (czyli pozostawieniu gosetu na sobie) popełniłam jeszcze jeden kardynalny błąd. Postanowiłam sprawdzić, jak spódnica układałaby się z butami na obcasie, których nie miałam na sobie. Ha! Założyć buty, czy to brzmi niewykonalnie? Nie, ale co przeszłam, usiłując dopiąć celu, uparcie nie zdejmując gorsetu, może zilustrować tylko poniższy (OPARTY NA FAKTACH) filmik.

A tak serio, to cała ta sytuacja wydała mi się tak absurdalna, że postanowiłam ją powtórzyć na potrzeby kamery. Większość z moich wygibasów naprawdę miała miejsce i wierzcie mi, że to będą wasze naturalne odruchy, kiedy popełnicie ten sam błąd. Oszczędźcie sobie czasu, nerwów i wyginania fiszbin i zacznijcie ubieranie od butów...


I've been working on The Striped Dress of Pain and Madness recently and yesterday it was time to sew the skirt's base. As you probably well know, there's this funny (or not really) dillemma while doing some historical sewing for yourself - "Should I take the corset of after I try the things on, or should I leave it till the next fitting, which might take place in a couple of minutes, and pretend I'm really comfy until then?"

Not only have I decided to leave my corset on between the fittings, I also did a thing even more reckless - I thought it would be nice to try the skirt on together with my shoes. And I tried to put the shoes on without removing my corset first.

This short film was made to commemorate the struggle and to warn all reckless souls out there - DO. NOT. (Seriously though, my attempts were so ridiculous I just had to note down every single thing I did and do it again in front of the camera.)


(tak, da-bum-tss, gadam po angielsku, ale to dlatego, że sama fraza "shoes before corset" to pomysł amerykańskich rekonstruktorek i nie chciałam bezczelnie jej kraść, przekształcając na kulawą polską wersję.)

piątek, 10 lipca 2015

najłatwiejszy i najszybszy sposób na strój kąpielowy vintage - tutorial / easiest and fastest way to make your own vintage-styled swimsuit

Wakacje pełną parą, upały na porządku dziennym, nic, tylko się kąpać! Szkoda tylko, że w sklepach nie znajdziemy strojów kąpielowych inspirowanych modą lat 50.... Przyznam, że mi taki marzył się od dobrych kilku lat. W zeszłym roku zaczęłam szukać różnych tutoriali, ale przyznam, że instrukcje nieco mnie przerosły.

Na szczęście wpadłam na pomysł zdobycia dwuczęściowego kostiumu z wysoką talią w inny sposób. Jeśli również chcielibyście w takim spędzać czas na plaży czy w wodzie, ten tutorial jest dla was.


Have you ever struggled trying to find a perfect two piece vintage styled swimsuit? Well, this tutorial will let you create your perfect high-waisted swimsuit in no time! 


Wyszło tak! Teraz pora wytłumaczyć, co i jak.

CO PORZEBUJEMY?

Przede wszystkim trzeba wybrać się na zakupy i wydać trochę pieniążków (nie za wiele, będziemy ciąć. Ja wybrałam się do Auchana i kupiłam na sali najtańsze komponenty, wydając łącznie 65 zł) na:

- jednoczęściowy kostium kąpielowy, najlepiej bez szwów bocznych i marszczeń
- górę kostiumu, czyli stanik dopasowany kolorystycznie do kostiumu jednoczęściowego - może być w podobnym odcieniu, może być w kontrastujących wzorach, ważne, żeby razem tworzyły spójny komplet.

Oprócz tego potrzeba nam:

- około metra 0,5 cm gumki
- nici, igły, nożyczek
- guzików do ozdobienia

Widzę, że powoli łapiecie o co chodzi. O tak, to naprawdę bardzo łatwe.


WHAT DO YOU NEED?

First, you have to visit any lingerie store (preferably not an expensive one, because we're going to cut things) and buy:

- one piece swimsuit, plain, without any elaborate seaming or gathering
- a matching swimming top/bra. It doesn't have to be the exact same colour, but should somehow match the one piece swimsuit. Mix it till you fix it!

You'll be needing these as well:

- 0,5 cm (0,2 inches) elastic band, about 1 m/1 yd of it
- threads, needle, scissors
- buttons for decoration

See? It really IS that simple...


Wybierając jednoczęściowy kostium, z którego stworzymy dół stroju, zwracajcie uwagę na to, aby plecy nie były zbyt głębokie. Moje są minimalnie za niskie, ale jakoś sobie z tym poradziłam.

While choosing a one piece swimsuit you're going to transform into high-waisted bikini pants, make sure the back of it is not cut very low - that would force the pants to end lower on your hips and it would be hard to achieve the vintagey high-waist silhouette.


Tak będziem ciąć.


KROK 1
/STEP 1



Zaznaczamy szpilkami linię cięcia. W moim przypadku była to po prostu maksymalna wysokość spodenek, czyli zagłębienie pleców, ale możecie przymierzyć kostium i zaznaczyć, gdzie chcielibyście, aby spodnie się kończyły - całkiem w talii, nieco poniżej czy nieco powyżej. Spróbujcie zrobić to względnie równo, ale jeśli przytniecie troszkę niedbale, nic się nie stanie.

Mark the cutting line with pins. I just had to mark an even line right where the back plunge ended, but you might want to try the swimsuit on and mark where you want your pants to end.

Wbiłam również szpilkę z przodu, zaraz nad centralnym miejscem zagłębienia na plecach, tak, żebym obróciwszy kostium na przód wiedziała, dokąd mogę ciąć.
/I'm marking the back plunge line on the front as well, to know what the maximum front height is.



Szpileczki z przodu i...
Pins in the front and...


Tniemy!

Let's cut!


KROK 2
/STEP 2

*NEGLIŻ* Jak widzicie, obcięty kostium był nieco za luźny w talii, dlatego postanowiłam zrobić kilka zaszewek.

You can see the cut piece is not as tight as I would like it to be. That's why I needed some darts.



Zaczęłam od niewielkich zaszeweczek z przodu, które chciałam później wykorzystać do naszycia guzików. Szyłam ręcznie i dość gęsto.

I started off with tiny darts at the front that I'll be using as decoration panels later. I handstitched these.


Później przewróciłam kostium na lewą stronę i zabrałam się za zwężenie szwów bocznych. Znów szyłam ręcznie.

Then I turned the pants inside out and narrowed the side seams a little bit to make them fit my upper hips better.






KROK 3
/STEP 3

Jeśli wasz kostium jest wystarczająco długi, nie musicie tego robić. Niestety mój po obcięciu był zbyt krótki i nie sięgał talii, dlatego postanowiłam doszyć pasek. To zdecydowanie najtrudniejszy krok i jeśli możecie, spróbujcie go pominąć.

If your pants are high enough, you can skip this step. Mine unfortunately turned out a bit too low, so I decided to add a waistband. This, however, is the most difficult step, so if possible, I suggest you skip it.


Z pozostałości po obciętym kostiumie wycięłam paski o szerokości mniej więcej 4-5 cm, które zszyłam ze sobą w jeden długi pasek. Pasek powinien być nieco dłuższy od obwodu talii. Jeśli chcecie wiązać go z tyłu tak jak ja, pamiętajcie o większym zapasie, tak, aby móc go swobodnie zawiązać.

I used the remains (haha) of the one piece swimsuit an cut it into 4-5cm (1,6-2 inch) straps, which I then sewed together, creating a long waistband. You should want your waistband to be a lot longer than your waist measurements. If you want to tie it in the back (I did it this way), you'd need it even longer.


Przyszyłam go maszynowo do spodenek, prawą stronę do prawej, pasek do góry nogami. Z tyłu, tam, gdzie pozostał fragment fabrycznego szwu po zagłębieniu pleców, nie wszyłam paska - będzie do miejsce na zawiązanie kokardki.

I machine-sewed the waistband to the pants, right side to the right side (duh, is that how you say it?), the waistband being upside down. I didn't sew the waistband all the way around the waist - I left a tiny bit of space in the center back to make it easier to tie the waistband.


KROK 3



Odwinęłam pasek tak, jak powinien wyglądać (nie wiem, jak to wyjaśnić. Po prostu go odwróciłam :D) i do jego drugiej, lekko zawiniętej krawędzi doszyłam od wewnątrz gumkę. Użyjcie elastycznej nici, aby móc swobodnie zakładać kostium i zapobiec pęknięciu nici przy naciąganiu materiału i gumy. Możecie zrobić to ręcznie lub specjalnym ściegiem maszynowo.

I untucked the waistband properly, then folded it slightly and pinned the elastic band to the inside of it (make sure you're not sewing the elastic on the outside of the pants). Use an elastic ribbon while sewing the pants to make sure nothing breaks and you'll be able to put them on without any complications. You can do it either by hand or using a special seam with your machine.


KROK 4
/STEP 4
 

Wykończamy i ozdabiamy! Zdecydowałam się na guziki dla większego retro efektu, kolorem nawiązujące do stanika.

Let's finish up and decorate! I chose buttons for a more retro look, mint so they match my top.


Iii... gotowe!

Aand... That's it!



Mmm, nie ma to jak pręgi na brzuchu po spędzeniu kilku godzin w pozycji skorupiaka... Zabawne, jak bardzo krępuje mnie pokazywanie moich pleców i brzucha, podczas gdy wrzucałam tu już fotki w gorsecie i pończochach i nie miałam z tym żadnego problemu. Hm...

It's funny how uncomfortable I feel showing you my tummy and back, while I've already posted pictures of me wearing corsets and stockings and I didn't find it embarassing at all.