piątek, 3 października 2014

suknia balowa z lat 1820. / 1820's ball gown

Czas na część drugą mojej zlotowej garderoby. Tym razem pokażę wam płaszczyk-pelisę i suknię, która przeżywa już chyba swój czwarty renesans... Ale od początku.

Mniej więcej w połowie sierpnia wiedziałam, że nie zdążę już uszyć sobie sukni wieczorowej. Ponieważ jednak już dawno zauważyłam, że moja pierwsza suknia przypomina trochę tę z portretu Stielera (poniżej i jeszcze trochę), postanowiłam troszkę ją podrasować dodatkami i wykorzystać po raz kolejny. Stąd czerwone dodatki i usztywnienie dołu - i voila, nic więcej nie musiałam robić, a wspaniała indyjska biżuteria pożyczona od Olgi sprawiła, że wyglądałam, zgodnie z pozycją społeczną mojej postaci, "na bogato". 


My 1820's wardrobe - part two! Here comes the re-vamped late Regency dress. I added some decoration and accesories, slightly inspired by Stieler's portrait below. I also borrowed this gorgeous jewellery set from Olga to look rich. And no make up makes me look way too young :O

Tak, wiem, bez makijażu wyglądam jak śniady gimbus, ale cóż poradzić.







1823, "Portrait of Amalie Auguste"

Poniżej możecie zobaczyć nieudaną próbę stworzenia turbana. Zdecydowanie nie wzięłam pod uwagę sterczącej fryzury! Wałek turbanu jest też o wiele za mały w stosunku do "denka".

And this is how NOT to make turbans. It was my first attempt and I completely forgot that a high hairstyle would make it look riddiculous. NEVA AGAIIIN




Z Dorfi :)


Niektórzy utrzymywali, że przypominałam Duckface, znaczy, Annę Chancellor z "Dumy i uprzedzenia" BBC. I chyba, stety niestety, mieli trochę racji.

Some kept saying I look like Duckfac... I mean, Anna Chancellor in '95 P&P - and I must admit they were right!



Bardzo dziwnie wyglądam, ale to jedyne zdjęcie na którym widać dół sukni i watowany rąbek. Zielsko na głowie to pozostałość po teatrzyku antycznym. / The only picture showing the padded hem and generally the skirt. The awkward green stuff in my hair are the remains of my ancient Greek theatrical costume

Za fotki dziękuję Oldze i Szymonowi Pomperowi.
To tyle o sukni balowej. Następna będzie pelisa! 

Thanks for the pictures, Olga and Szymon Pomper.
That's about it. Next time I'll show you my pelisse!

17 komentarzy:

  1. Haha, pierwsze co pomyślałam po zobaczeniu pierwszego zdjęcia - OMG, Eleonora wygląda tu jak Kaczy Dziób! :D Oczywiście jestem pod wrażeniem sukni, biżuterii i reszty dodatków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, niee :D Zupełnie o niej nie myślałam, kiedy kompletowalam strój, ale wczoraj skończyłam powtórkę DiU '95 i praktycznie każdy strój Miss Bingley był podobny do mojego :P

      Usuń
  2. Śniady gimbus, no nie mogę xD
    A sukienka rzeczywiście, jak z portretu!

    (zawsze możesz pomyśleć, że Twój turban jest jakiś miliard razy lepszy od ula na głowie pewnego Pszczerzarza 3:) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą, co to za pszczelarz, który nosi swój ul na głowie o_O

      Usuń
  3. Uuu, totalnie! First thought - CAROLINE BINGLEY :D
    Szałowy pasek, normalnie tres chic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, pasek trochę fancy, no ale cóż zrobic, nazwisko Bingley zobowiązuje...

      Usuń
  4. charakterem Clarissa ruwnież do Duckface pasuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. To nie jest duckface, tylko "Bad Face Day. Or rather life."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Pszczelarzu, mam szczerą nadzieję, że uświetnisz swoją obecnością wydarzenia, na których i ja mam zamiar się pojawić.

      Usuń
    2. Ja bywam tylko na PRAWDZIWYCH BALACH, jak powszechnie wiadomo. Chyba, że piękne mesdames, jak Pani, skuszą mnie gdzie indziej :)

      Usuń
  6. A portrait/movie dress!! Laaaaaaa!! I love it! The color is so rich and looks so very wonderful on you! Your turban is fabulous as well!
    Blessings!
    Gina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you! I only wish I had time to decorate the hem properly! ;)

      Usuń
  7. powiem jedno - pięknie , a dodatkowo - masz bardzo arystokratyczną twarz, zdjęcie czwarte dokładnie to oddaje

    OdpowiedzUsuń
  8. genialnie, aż brak słów, ten watowany dół wygląda imponująco

    OdpowiedzUsuń
  9. Pfff... Duckface, też coś. Nie ten nos moja droga... ;) Ale reszta genialna. Tylko żałować że się nie widziało na żywo. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie klimaty. Oglądałaś może Downton Abbey, polecam. Ten serial powinien ci się spodobać.
    Akcja rozpoczyna się w 1912 roku, więc dobrze widoczny jest styl tamtych lat i ewolucja.
    Ciekawy blog. Zapraszam do mnie.
    Męski blog o modzie i lifestyl'u.

    http://gabriel-data.blogspot.com/

    Obserwacja za obserwację?
    Zaobserwuj, zobaczę zrobię to samo!
    Na końcu komentarza dopisz: "Obserwuję"
    www.gabriel-data.blogspot.com - KLIK
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń