środa, 8 maja 2013

regencyjny bonnet/budka

O bonnecie czytałam najwięcej na angielskojęzycznych blogach, dlatego wybaczcie, ale nie dam rady przyzwyczaić się do jego polskiej nazwy. Budka brzmi jakoś tak mało dziewiętnastowiecznie ;)

Udało się! Mam własny regencyjny kapelusz. Poszło zdecydowanie szybciej i łatwiej, niż myślałam. 

Podczas wyjazdu majówkowego kupiłam zwykły kapelusz. To nawet nie jest słoma, tylko splot czegoś dziwnego. Co zrobiłam po kolei, żeby uzyskać regencyjny wygląd:

1. Przycięłam rondo z tyłu, odpruwając wstążkę, która wykańcza kapelusz, żeby móc później z niej skorzystać. Potem wszyłam ją z powrotem.
2. Przykleiłam klejem z pistoletu dwie wstążki: jedną naokoło kapelusza, wzdłuż części, gdzie rondo przechodzi w miejsce na głowę, drugą wzdłuż ronda w dół, z luźno zwisającymi końcami do podwiązania pod brodą. Miejsce, gdzie wstążki się łączą, ukryłam pod kokardką.
3. Przystroiłam całość sztucznymi kwiatami. (mamy już trzy razy "Przy-" ;))
4. Podkleiłam spód daszku kawałkiem firanki.

Voila! Cztery kroki! ;) Muszę przyznać, że efekt końcowy mnie pozytywnie zaskoczył.


Przód...


Jeden boczek...

Drugi boczek... (strasznie jestem zrezygnowana na tym zdjęciu :D)

I tył! Troszkę się przekrzywił ;) Moja szyja zresztą też.

Małe, a cieszy! ;) Niedługo zabiorę się za część właściwą, czyli sukienkę. Tymczasem pieczę nad bonnetem na czas nieokreślony sprawuje Zosia :D







29 komentarzy:

  1. Twój bonnet jest cudowny! No i bardzo Ci w nim do twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ;) Muszę przyznać, że to chyba pierwsza rzecz, którą zrobiłam, a z której jestem prawie w pełni zadowolona :D

      Usuń
    2. Nie dziwię się, jak dla mnie jest niemal doskonały :)

      Usuń
  2. Mój się rozpłaszczył na pianinie i tam raczej zostanie do pikniku ;)
    Chyba muszę się zaopatrzyć w pistolet do kleju! Nie dam się więcej wrobić w szycie tego ustrojstwa ;)

    A budka z 20 razy ładniejsza od mojej :( Swoją drogą, masz twarz do strojów i stylizacji z lat 1830-1870 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ty mówisz! Twoja jest świetna! Gdyby nie twój heroiczny wyczyn podszycia daszku to ze swoją nigdy bym nawet nie próbowała, ale stwierdziłam, że skoro u ciebie to tak ładnie wygląda, to może warto... ;) Klej polecam, przydaje się wszędzie tam, gdzie nie dociera igła z nitką :D

      Usuń
    2. Oj tak, klej bym ze sobą chyba zabrala do regencji,jak zmywarkę i aspirynę ;)

      Usuń
    3. I dezodorant! Nie mam serca do używania w tym celu cytryny :D

      Usuń
    4. Achh, ja tam wolę glinkę zieloną ;p lepsza;p

      Usuń
  3. Piękna!!! A gdzie kupiłaś "bazę" tzn. ten kapelusz, który przycinałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... W Medjugorje :D Ale myślę, że u nas też znajdą się takie modele.

      Usuń
  4. Jaki śliczny! Bardzo Ci w nim do twarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Budki w ogóle są bardzo twarzowe...

      Usuń
  5. Piękna *_* Będę musiała też coś zrobić z moją... Myślałam nad kwiatami z boku z tego samego materiału, co pasek i wnętrze reticule... ależ ta moja budka jednak mnie denerwuje :D Chyba za bardzo przycięłam bazę kapelusza :/

    Zgadzam się z Fobmróweczką - jesteś stworzona do takich strojów! *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam twoja budka się podoba! Zwłaszcza ten liliowy kolorek ;) Ale może spróbuj dorobić z tyłu część materiałową, tak jak Fobmróweczka :)

      Usuń
  6. Przepiękny! Wspaniale wykonany - podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło! :) Z wykonaniem jest trochę gorzej, ale tego na szczęście nie widać na zdjęciach :D

      Usuń
  7. Świetny pomysł. Pozwolisz, że skorzystam z podpowiedzi? Pomysł z pocięciem kapelusza jest genialny w swej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Polecam się. Chociaż to właściwie nie jest moje odkrycie ;)

      Usuń
  8. Obłędny! A Ty masz tak niesamowitą urodę, że wyglądasz jak urodzona w bonnecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, może na zdjęciach, bo na żywo moja rozbuchana i dzika mimika raczej odbiera twarzy cały dziewiętnastowieczny efekt :D

      Usuń
  9. Jaram się krzew gorejący:D
    Czekam na pełny regencyjny outift:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow:) Bardzo ładnie się prezentuje;

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, jak Ty to zrobiłaś? :D Boskie!

    OdpowiedzUsuń